Jestem fanem sportu już od ładnych paru lat. Moje sportowe zainteresowania są dość szerokie. Interesuje mnie wiele dyscyplin sportowych i to zarówno tych zimowych jak i letnich. Jako,że właśnie jestem po obejrzeniu wspaniałego konkursu mistrzostw świata w lotach w Planicy to zacznę od skoków. Otóż jak dla mnie, poza oczywistym uwielbieniem jakim darzę Adama Małysza, szacunkiem który żywię do Simona Ammana niekwestionowanym gigantem tego sportu jest
skoki.art.opole.pl/gregor_schlierenzauer.php Gregor Schlierenzauer. Ten młody przecież zawodnik w ciągu swojej krótkiej kariery zdążył zdobyć już tyle tytułów, że jest to coś niesamowitego i chyba trudno by było znaleźć drugiego takiego skoczka, który w takim wieku miałby na koncie tak wiele sukcesów co Austriak. Poza tym zwykle skoczkowie narciarscy po pierwszych sezonach dobrych startów łapią kryzys a u austriackiego skoczka albo go nie widać albo też jest on na tyle słaby, że praktycznie niezauważalny. Tak więc skoki to mój ulubiony sport zimowy. Lubię także oglądać biathlon. Oczywiście moim ulubionym zawodnikiem jest Tomasz Sikora:
www.biathlonisci.tk/tomasz_sikora_%28biathlonist…
W biathlonie, albo biatlonie cenię sobie to, jak wszechstronni muszą być zawodnicy, a także dramaturgię, jaka towarzyszy czasem nawet ostatniemu strzelaniu, nawet gdy prowadzący ma minutę przewagi to jeszcze nic nie jest przesądzone.
Po drugiej stronie muszę powiedzieć o sporcie, który składa się z wielu dyscyplin, strasznie ciekawych. Ten sport to lekkoatletyka. Moje ulubione dyscypliny lekkoatletyczne to sprinty, bieg na 400m przez płotki, wszelkie konkurencje techniczne, a przede wszystkim skok wzwyż. To dyscyplina, w której, bardzo żałuje, że poza ostatnim medalem Sylwestra Bednarka Polska nie odnosi większych sukcesów, ale w której mamy wspaniałe tradycje np. Jacka Wszołę, czy Artura Partykę:
www.lekkoatleci-pl.tk/artur_partyka.php ; który stoczył wspaniałą walkę na olimpiadzie w Atlancie z Charles Austinem w roku 1996. Ponadto lubię też różnego rodzaju sporty zespołowe, przy czym zaznaczę, że przede wszystkim w wydaniu reprezentacyjnym, bo wydaje mi się, że urok sportu w klubach trochę zabijają te wielkie pieniądze - a w reprezentacji jakby nie było gra się przede wszystkim dla satysfakcji z reprezentowania własnej ojczyzny - przypadkiem tak powinno być.